Lektury nadobowiązkowe #4, maj i czerwiec

Luk-triumfalny-erich-maria-remarque

Początek lipca przyniósł mi małe czytelnicze rozczarowanie. Przez ostatnie dwa miesiące starałam się czytać jak najwięcej i nie rozstawałam się z czytnikiem. Chciałam wykorzystać każdy nadarzający się moment na lekturę i przekroczyć w końcu moją miesięczną średnią, czyli dwie przeciętnej grubości książki. Tak więc czytałam w kolejce do lekarza, czekając na mojego męża, aż wyjdzie […]