W dniu naszego święta

Myślałam długo o tym, co mogłabym napisać w Dniu Kobiet, tak żeby nie zabrzmiało to jak manifest feministyczny, w którym tylko narzekałabym na los dzisiejszych kobiet, ani żeby nie był to patetyczny hymn pochwalny kobiecej doli (mimo że na taki jak najbardziej zasługujemy). Od razu zaznaczę, że nie mam nic do feministek. Właściwie to sama […]