Nadmiar wyobraźni szkodzi czyli przemyślenia po drugiej serii „Anne with an E”

Anne with an E

Pamiętam  jakie poruszenie wzbudziła pierwsza seria „Anne with an E”, którą prawie rok temu wyemitował Netflix. Ogólnie nie jestem wielką fanką seriali, ale po przeczytaniu kilku skrajnych recenzji na temat tego konkretnego, chciałam na własnej skórze przekonać się, o co tyle szumu. Będąc nastoletnią dziewczynką, przeżyłam dość intensywny okres fascynacji Anią Shirley i wciąż mam […]

Lutowe refleksje

Kolejny miesiąc mija w zawrotnym tempie. Trochę mi szkoda lutego, bo zupełnie stracił swą autonomię, stając się w odczuciu wielu tylko przedłużeniem stycznia. Nikt go jakoś nie dostrzega. No może jeszcze o walentynkach coś się mówi, a potem to już słabiutko. Każdy już myśli tylko o wiośnie, wzdycha i odlicza dni do jej początku. Zupełnie […]

Witaj świecie!

No dobrze. Po dość sentymentalnym pierwszym poście, wypadałoby przejść w końcu do konkretów i wyjaśnić powody mojej obecności tutaj. Nie będę ukrywać, że pisanie bloga było jednym z moich zeszłorocznych postanowień, do którego (co widać po dacie pierwszego wpisu) przymierzałam się bardzo długo. Głównie dlatego, że brakowało mi odwagi. Myślałam sobie, że się do tego […]