Lektury nadobowiązkowe #2, czyli „Pięć lat kacetu” Stanisława Grzesiuka

Wybierając książki do czytania, rzadko kiedy decyduję się na nowości wydawnicze. O wiele chętniej sięgam po pozycje z domowych zbiorów, które kiedyś należały do moich dziadków, prawdziwych bibliofilii. Tym sposobem nie raz w moich rękach znalazła się literacka perełka, o której w innych okolicznościach pewnie nie miałabym pojęcia. Tak było m.in. z „Pięć lat kacetu” […]

Być jak Rocky Balboa

Z racji tego, że ostatnie dni były dość ciężkim powrotem do rzeczywistości po prawie dwutygodniowym urlopie w Polsce, potrzebowałam niewymagającej rozrywki, która odciągnęłaby moje myśli od tęsknoty za domem i nawałem obowiązków w pracy. W tych okolicznościach padło na trzecią część Rocky’ego. Ok, zgodzę się, że film mało ambitny, ale nie da się ukryć, że […]