Lutowe refleksje

Kolejny miesiąc mija w zawrotnym tempie. Trochę mi szkoda lutego, bo zupełnie stracił swą autonomię, stając się w odczuciu wielu tylko przedłużeniem stycznia. Nikt go jakoś nie dostrzega. No może jeszcze o walentynkach coś się mówi, a potem to już słabiutko. Każdy już myśli tylko o wiośnie, wzdycha i odlicza dni do jej początku. Zupełnie […]

Kochaj wystarczająco dobrze

Mam wrażenie, że w ostatnich latach dewaluacji uległo wszystko to, co można określić jako dobre. Dobre nie jest już wartością, bo przecież zawsze może być lepsze. Wmawia się nam – a może sami zaczęliśmy już w to wierzyć – że tylko najlepsze warte jest starań i poświęceń. W efekcie żyjemy wizją idealnej przyszłości, spychając tę […]

Styczniowe smutki i przemyślenia

Styczeń minął w zawrotnym tempie i z przykrością stwierdzam, że niewiele zostało mi z pozytywnego nastawienia, z którym witałam Nowy Rok. Nadmiar obowiązków w pracy skutecznie odciągnął mnie od większości zajęć, które sprawiają mi przyjemność. Każdy dzień był do siebie tak podobny, że myliły mi się dni tygodnia, a po powrocie do domu marzyłam tylko […]